Zabaw ze zdjeciami ciag dalszy, blizszy.
EDIT3. O Chryste, westchnął w myślach Amalaryk Dymała. Czy taka sprawa wymaga szyfrów? Wrócił do pokoju i włożył kartkę w chłonny pyszczek dekodera. "Odpierdol się, palancie, i nie zawracaj nam głowy takim gównem!" - przeczytał na monitorze. Zmiął w ustach przekleństwo i wrzucił obie kartki do niszczarki. Co za kurwy, pomyślał. I wiedział już, że pogłoska mówiąca, iż ludzie z Centrum Ochrony Wiary są bardzo, ale to bardzo zapracowani, jest prawdziwa.
Przenaświętsza Rzeczpospolita
EDIT2: http://kucio.digart.pl/ -> tutaj przenosze zdjeciowe zabawy, przynajmniej te lepsze
http://rycerzepokalanej.wordpress.com/ -> a to dobra pomysla
Nowa zabawka, cyfrowa ciemnia:-):
1.

i
2.

i Ronaldy:

i Policjanty:

i Pociąg:

I inne:

















Link 16.07.2008 :: 01:21 Komentuj (6)